
Słyszałam, że niektóre osoby z telewizji są sympatyczne tylko na ekranie. Z całą pewnością stwierdzam, że Robert Makłowicz do nich nie należy, bo w rzeczywistości jest dokładnie taki sam jak w swoich programach: bezpośredni, dowcipny, kulturalny. Spotkaliśmy go w Hotelu Grand podczas Polkiego Tygodnia. Na koncercie Agi Zaryan siedział obok nas przy stoliku, a po koncercie mieliśmy okazję z nim porozmawiać. Był bardzo zdziwiony wszechobecnością Polaków na wyspie, bo gdziekolwiek nie poszedł, trafiał na rodaków. Kuchnia islandzka sama w sobie jest prosta, więc przy jego kulinarnej wirtuozerii nie była niczym nadzwyczajnym, był natomiast zachwycony jakością islandzkich produktów mlecznych, baraniny i ryb. Nasi rodzice z pewnością mogą zaświadczyć, że masełko islandzkie nie ma sobie równego, a baranina jest tak delikatna i pełna smaku, że w zasadzie nie potrzebuje przypraw.
Po kilku godzinach słuchania jego kulinarnych opowieści, trudno jest nie marzyć o pysznościach. Myślę, że większość z tych, którzy go spotkali, wypróbuje przepis na baraninę, zaproponowany przez mistrza.
Udziec barani Roberta Makłowicza
Udziec należy umyć, następnie wykonać głębokie nacięcia nożem. W każde nacięcie wkładamy pół ząbka czosnku. Nacieramy udziec oliwą z oliwek i obsypujemy tymiankiem, pieprzem i solą. Obsmażamy w brytfance a ż się zarumieni, poczym przekładamy do piekarnika i pieczemy około 2 godziny pod przykryciem, następnie zdejmujemy pokrywkę, aby wierzch się przyrumienił. Pyszne!
Programy o Islandii z udziałem Roberta Makłowicza zostaną wyemitowane we wrześniu.
2 komentarze:
Arrrgh! It's all in Polish, so I don't know who the guy is ... tell me tell me ...
This is the most famous Polish cook. He came to Iceland and we met him and talked to him. He was making a series of tv programs about icelandic cuisine.
Prześlij komentarz