sobota, 5 kwietnia 2008

Caruso

Po ponad miesiącu od moich 30 urodzin udało nam się wymknąć na obiad do restauracji, aby uczcić tę niezwykłą okazję (za następne 10 lat będzie jeszcze bardziej niezwykle, haha). Byliśmy już w wielu restauracjach w Reykjaviku i innych miasteczkach i wsiach i ogólnie, poziom takich lokali jest tutaj bardzo wysoki. Jedzenie jest drogie, ale przepyszne. Caruso to restauracja włoska. Wybralśmy się tam z naszą koleżanką i jej chłopakiem, ona też miała niedawno urodziny.
Wnętrze restauracji jest piękne, jest to bardzo stary dom, więc w środku stylowy wystrój. Ja i Sarah zamówiłyśmy na początek sałatkę z pomidorów i mozarelli, a chłopcy, cóż... ślimaki!! Potem były steki z langustami i na deser ciastko czekoladowe płynne w środku, pycha! Do tego dobre czerwone wino i wspaniała obsługa, było super! Oczywiście ledwo można po tym wstać od stołu, ale na szczęście nie robimy tego często.

Brak komentarzy: