Od wczoraj Hela jest u rodziny zastępczej. Będzie tam przez cały weekend. Dzisiaj jest piękna pogoda, więc rano wyskoczyliśmy sobie na małą przechadzkę do Hraun. Jest to piękna okolica zaraz za miastem, nad zatoką Straumsvík. Są tam niesamowite, bardzo głębokie pękniecia ziemi, lawa, głębokie kaniony, olbrzymie głazy. Wspaniała okolica na mały wypad.

Wiktor czuje się w takich miejscach jak ryba w wodzie.

Pęknięcie ziemi, trzeba uważać, żeby nie wpaść!


Ułożona z kamieni świątynia.


Wiktor świetnie się wspina. Najgorsze jest to, że w ogóle się nie boi...

W tle stara farma przerobiona na letni dom.

Rumowisko nad samym morzem. Płynąca lawa przyniosła tu tyle kamieni.

Pod koniec przechadzki niektórzy byli trochę zmęczeni...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz