niedziela, 21 grudnia 2008

Pada śnieg, puszysty śnieg...

Od dwóch tygodni codziennie pada śnieg. Wiem, wiem, to przecież Islandia. Ale nawet tuaj zimy bywają szare. Poprzednie Boże Narodzenie było wspaniałe, nastrojowe, bo padał śnieg. W tym roku codziennie rano musimy odkopywać samochód spod zwałów śniegu. Jest pięknie, świątecznie... Mam nadzieję, że nie stopnieje w dzień przed wigilią...

Brak komentarzy: