Od dwóch tygodni codziennie pada śnieg. Wiem, wiem, to przecież Islandia. Ale nawet tuaj zimy bywają szare. Poprzednie Boże Narodzenie było wspaniałe, nastrojowe, bo padał śnieg. W tym roku codziennie rano musimy odkopywać samochód spod zwałów śniegu. Jest pięknie, świątecznie... Mam nadzieję, że nie stopnieje w dzień przed wigilią...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz