niedziela, 15 marca 2009

Powrót do Błękitnej Laguny

Brzmi jak tytuł filmu, hmm, hmm...

Niektóre miejsca nigdy się nie nudzą, nie męczą nas, niezależnie od tego jak wiele razy byśmy je odwiedzali. Dla mnie jednym z takich miejsc jest Blue Lagoon - piękne, relaksujące miejsce. I nie przereklamowane - naprawdę działa!! Jest tak samo niebieskie jak na zdjęciach i tak samo dobre dla ciała jak o nim piszą. Człowiek wychodzi stamtąd wypoczęty i odnowiony, rozgrzany i pełen energii.

Tak wygląda wschód słońca nad polem lawy, skąpany w porannej mgle.

Do laguny idzie się ścieżką "wyciętą" w lawie.

Potem można już tylko wylegiwać się w niebieskiej wodzie.
Po kąpieli można jeszcze przejść się na spacerek. Tego dnia pogoda była idealna.

Brak komentarzy: