To ja i Ólöf na basenie. Bardzo lubię tam chodzić, ale ostatnio niestety często jestem chora i nie mogę.

Czasem gram sobie na różnych instrumentach.
Przed Bożym Narodzeniem upiekłam razem z Aggą pierniczki przyniosłam całą paczuszkę dla mamy, taty i Wiktora.

Zrobiłam też prezent dla mamy i taty na Gwiazdkę - gipsowy odlew mojej prawej ręki.
Ólöf często ze mną ćwiczy. Bardzo ją lubię.
A tutaj bawię się światłowodem, który cały czas zmienia kolory.
W poniedziałki i środy jeżdżę autobusem na terapię zajęciową do Valrós.
Valrós jest bardzo miła. Uczy mnie lepiej używać moich rączek i bawić się zabawkami. 


Przed Bożym Narodzeniem upiekłam razem z Aggą pierniczki przyniosłam całą paczuszkę dla mamy, taty i Wiktora.

Zrobiłam też prezent dla mamy i taty na Gwiazdkę - gipsowy odlew mojej prawej ręki.
Ólöf często ze mną ćwiczy. Bardzo ją lubię.
A tutaj bawię się światłowodem, który cały czas zmienia kolory.
W poniedziałki i środy jeżdżę autobusem na terapię zajęciową do Valrós.
Valrós jest bardzo miła. Uczy mnie lepiej używać moich rączek i bawić się zabawkami. 


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz