Po roku mama/babcia Jola wróciła, aby spędzić z nami kolejne wakacje. Mama nie kryje swojej sympatii do Islandii, bardzo jej się tu podoba, a nam też jest miło, kiedy jest tutaj.

Kolacja z naszymi przyjaciółmi z Senegalu, jedliśmy przepyszne danie - poulet yassa.

Niedaleko od naszego domu jest ta fajna przybrzeżna skała.
Wspólne przejażdżki rowerowe.
Mama odpoczywa podczas spaceru w parku krajobrazowym Heiðmörk.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz